Z dumą stwierdzam że Golf IV…

Z dumą stwierdzam że Golf IV robi do 12 km na jednym ładowaniu baterii.

pokaż spoiler tak, padł mi alternator

#motoryzacja #chwalesie

Rosjanie chcą wcisnąć…

Rosjanie chcą wcisnąć produkowany od wielu lat samochód amerykanom. Mowa o samochodzie terenowym UAZ Patriot, który ma być tam sprzedawany jako Bremach Taos, za pośrednictwem włoskiej firmy Bremach. Ceny tego postsowieckiego SUVa będą się zaczynały od 26,4 tys. USD. W sprzedaży ma być też UAZ Pickup, oparty na modelu Patriot, widoczny na zdjęciu.
Mieszkańcy USA nie będą musieli radzić sobie z wschodnią myślą techniczną sami, gwarancja to 60 tysięcy mil dla całego samochodu i 120 tysięcy mil lub 10 lat dla silnika i skrzyni biegów.
To chyba pierwszy raz, kiedy Rosja próbuje w USA sprzedawać swoje samochody. Łady w Kanadzie już były i odniosły swego czasu umiarkowany sukces , ciekawe czy teraz UAZy się spodobają kowbojom z Teksasu. xD Oby ta przygoda nie skończyła się tak, jak niegdyś Yugo.
Strona internetowa sprzedawcy wygląda trochę… staroświecko xD http://www.bremach.us/SUV.html
#ciekawostki #rosja #usa #uaz #samochody #motoryzacja

#polskiedrogi #motoryzacja…

#polskiedrogi #motoryzacja #drogi #stopcham

Chyba sobie zamontuje za tylną szybą wywoływany pilotem neon o treści „Zachowaj odległość”

Liczba idiotów siedzących na tylnym zderzaku jest niewyobrażalna.

Ciekaw byłbym reakcji? Pewnie część w pierwszym momencie myślałaby, że natknęła się na nieoznakowany radiowóz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sportowe lata 90. S03E09: 80…

Sportowe lata 90. S03E09: 80 B4 Coupe

W dzisiejszym odcinku najnudniejsze auto w tym sezonie, czyli Audi 80. W sedanie jest ich dalej całkiem sporo, ponieważ 1.9TDI to niezniszczalna jednostka, a zarówno wykonanie i montaż to najlepsze czasy teutońskiej myśli technicznej. Przebiegi spotykane na OLXie to często 400kkm+ i pewnie zrobi drugie tyle.

Jeśli chodzi o odmianę coupe, to była rzadko spotykana w Polsce, ostatnim razem widziałem na żywo ten samochód gdzieś w okolicach 2017 roku i od tamtej pory ani razu. Wiadomo – sprowadzało się raczej bardziej praktyczne sedany i kombiaki, a wygląd coupe nie zachwyca, jest totalnie zwyklacki, coś jak auta w tle jeżdżące w San Andreas.

Odnośnie właściwości jezdnych się nie wypowiadam i nie mam pojęcia, czy wszystkie silniki benzynowe były dostępne w coupe. Obstawiam, że raczej bez diesli, najsłabszej benzyny i najmocniejszej odmiany S2, czyli od 2.0E do 2.8E, 115-174KM (potrzebne źródło).

Za tydzień ostatni odcinek tego sezonu, w którym wystąpi prawdziwa petarda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rzetelnafura – polecam obserwować
#samochody #motoryzacja #carspotting #carboners #audi

Citroen XM i Citroen…

Citroen XM i Citroen C6

#reklama
– więcej o Citroen XM
– więcej o Citroen C6

#citroen #carboners #samochody #motoryzacja

Co sądzicie o takiej…

Co sądzicie o takiej bawareczce na pierwsze auto do dojazdów na uczelnie? Tylko bym lpg założył bo niestety jeszcze się uczę i krucho z pieniędzmi a takie v12 pewnie sporo pali.

#pierwsze4kola #samochody #motoryzacja #kupautozmikro #bmw

#motoryzacja #prawo Kiedy…

#motoryzacja #prawo
Kiedy zabronioną starym babom stać i pi###olić głupoty przy przejściu dla pieszych?
Jedziesz, zatrzymujesz się przy przejściu a ta stoi i pi##doli z drugą starą babą albo ci wlezie taka p##da pod samochód w najmniej oczekiwanym momencie…

pokaż spoiler Obrazek niezwiązany z tematem

Ogurkolandia 2019 #abcf1 tag…

Ogurkolandia 2019 #abcf1 tag do obserwowania

Witajcie w drugiej z planowych 70 części Ogurkolandii (jedziemy aż do 1950 roku, a seria potrwa kilka lat). Podsumujemy gorszych z najgorszych w sezonie 2019. Jako, że to był rok powrotu rodaka Polaka, to nie obejdzie się bez masakrowania Williamsa, ale znajdzie się też polski smaczek i nie mowa tu o Robercie.

Odnośnie formy Ogurkolandii: zamierzam trochę zmienić formułę wpisów, gdyż pierwszy wpis był trochę zbyt nonszalancki i wulgarny w mojej opinii. To nadal będą luźne wpisy. Stać mnie na piękną ironię, sarkazm, a nawet wulgaryzm, ale chciałbym je tworzyć wtedy, kiedy trzeba i wypada. Umieszczanie na siłę nie wygląda za dobrze.

Gasly (1 połowa sezonu)

„Drugi kierowca Red Bulla” to temat rzeka, który narodził się de facto całkiem niedawno. W erze dominacji zespołu mieliśmy spięcia na linii Vettel-Webber, ale wiadomo, mistrzowska ekipa, nie była znaczących dysproporcji w umiejętnościach kierowców, to nie ma problemu. Po emeryturze Australijczyka przez 2 lata mieliśmy dość wyrównaną rywalizację wewnątrz zespołową, by w latach 2016-18 otrzymać pojedynek Verstappen vs Ricciardo. Od tego się zaczęło…

Zespół zdecydował: chcemy Verstappena jako silny numer 1. Daniel Ricciardo czuł się na tyle silnym zawodnikiem, że nie dał się zdegradować do roli wyraźnego numeru 2 i odszedł z zespołu. Zastępca miał być świetny. Pierre Gasly był mistrzem GP2 z 2016 roku, czyli zaplecza Formuły 1. Debiutancki sezon w Formule 1 spędził w satelickiej ekipie Red Bulla, a rezultaty były bardzo optymistyczne, z 4 pozycją w Bahrajnie jako wisienką na torcie.

Daniel odchodzi, Piotrek przychodzi, sezon 2019 się zaczyna i zamiast Napoleona Bonaparte…w bolidzie Red Bulla zasiada Maurice Gamelin. Jeżeli ta postać nic wam nie mówi, to wspomnienie, że to głównodowodzący wojskami francuskimi w 1940 roku powinno już wam powiedzieć wszystko. Kiedy Max Verstappen po GP Węgier miał 181 punktów, 2 wygrane i 5 podiów, Piotrek miał…zaledwie 63 punkty i tylko jedną 4 pozycję (którą i tak zawdzięczał kolizji Verstappena z Leclerckiem w GP Wielkiej Brytanii)
Pierre Gasly na początku sezonu kompletnie się posypał. Zbyt duża presja? Bolid za bardzo podpasowany do Verstappena? Psychika nie wytrzymała? Trudno stwierdzić, bo jak po fatalnej połowie sezonu został zdegradowany do Toro Rosso, to nagle wróciła mu bardzo dobra forma. Nawet przekroczył linię mety na 2 miejscu w Brazylii.

Williams

Yup. Ogurkolandia 2019 powinna być jednym wielkim roastem na beznadzieję Williamsa, ale w tym temacie wypowiedziano już tak dużo, że raczej trudno dodać coś dodatkowego to tej narodowej dyskusji. Dlatego nie będzie to długi punkt, aczkolwiek podzielę go na 3 części. Teraz zajmiemy się samym zespołem, a do dwóch osobistości zespołu przejdziemy później. Nie będą to jednak kierowcy: to nie ich wina, że wyniki były jakie były, bo to wina wszystkich okoliczności nie związanych z nimi bezpośrednio.
Williams zajął ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej z zaledwie jednym punktem za 12 miejsce Roberta Kubicy w Grand Prix Niemiec, które w magiczny sposób dzięki dyskwalifikacji Alfy Romeo zamieniło się w punktowaną 10 pozycję.

Przez cały sezon dało się odczuwać dramatyczny problem z częściami oraz komunikacją. Kierowcy nie mogli wykorzystać dni testowych do testowania samochodu, bo ten był budowany w pośpiechu mimo zapewnień. Jak już został zbudowany, to musiał uważać na wjeżdżanie po tarkach, co jest anomalią w świecie wyścigowym. Ciągły brak części, klejenie czegokolwiek i jakkolwiek z absolutnych rezerw. A co do komunikacji, to mieliśmy różne historie ze zdejmowaniem odpowiedniego skrzydła (Robert Kubica w GP Japonii), czy wycofywaniem bolidu RK z GP Rosji. PR leżał, w tym komunikacja z kibicami, gdyż mimo zapowiedzi osoby związane z zespołem nie pojawiły się m. in. na Verva Street Racing (nie licząc Roberta).

No i FW42…jeżeli chodzi o konkurencyjność na tle innych zespołów, był jeden z najgorszych bolidów w historii Formuły 1. Ze współczesnych bolidów można go wsadzić w tą samą kategorię co Manor z 2015 roku, czy HRT z lat 2010-12. Najgorsze jest w tym fakt, że wspomniane zespołu były bardzo biedne w budżecie i umiejętność. Biedo zespoły, dla których fakt wyprodukowania bolidu kwalifikującego się do wyścigu (zasada 107%) był już sukcesem. A Williams, to drugi najbardziej utytułowany zespół w historii.

Romain Grosjean

Romain w sezonie 2018 zawalił. Dostał szansę od Gunthera Steinera, że warunkowo przedłuży z nim kontrakt na przyszły sezon. W sytuacji dalszych złych wyników Francuz miał utracić miejsce w fotelu. Nie utracił. A powinien, bo to był bardzo słaby sezon w jego wykonaniu.

Poza 7 miejscem w arcyszalonym Grand Prix Niemiec Romek zdobył zaledwie dwa marne punkciki. Łącznie 8 punktów i w klasyfikacji wyprzedzał tylko kierowców Williamsa, co nie było trudne. Dla porównania Kevin punktował na niższej pozycji we wspomnianym wyścigu a punktów zdobył 20. W dodatku potrafił od czasu do czasu błysnąć: 5 miejsce w kwalifikacjach do GP Austrii.

Tak. Bolid był zły. Ale Grosjean też był zły. Bardzo zły. Więcej na ten temat napisałem w artykule „Niezasłużony wygrany, niezasłużony przegrany, czyli brutalny świat F1”, z 19 września 2019 roku, do którego link zamieszam tutaj

Mattia Binotto

To był ten rok, w którym Ferrari zdecydowało zamienić na stanowisku szefa zespołu Maurizio Arrivabene. Maurizio miał swoje wady i porażki, ale miał też swoje zalety i charakterek. Zdecydowanie lepszy szef zespołu niż jego następca. Nawałka > Brzęczek. Mattia Binotto okazał się kompletną porażką, którą jest do dnia dzisiejszego. Abstrahując od słabych osiągów bolidu w 2019 roku i padace z 2020, to Mati miał szansę się wystarczająco wykazać, by jeszcze bardziej pogrążyć zespół.

Zacznijmy od początku. Wymieniłem ten punkt już w Ogurkolandii 2020: pierwszą złą decyzję podjął już przed swoim debiutem. Chodzi o bezwzględne faworyzowanie Vettela kosztem Leclerca. Skończyło się to tym, że od pierwszego wyścigu do około połowy sezonu Leclerc mimo lepszego sprawowania się na torze, musiał ustępować Vettelowi: Musiał oddawać pozycję, nie mógł go wyprzedzać. Team orders ala „Vettel is faster than you…but slower”.

Ekipa z Maranello nie miała argumentów, by zagrozić Mercedesowi w większości wyścigów, a takie ślepe myślenie, że nowy kierowca stajni z Maranallo nie ma żadnych szans, by być szybszym od wypalonego 4-krotnego Mistrza Świala, jest myśleniem karygodnym. To był jego główny, ale nie jedyny błąd. Słaby w strategie, słaby w PR, słaby we wszystko, przez co zespół jako całość zaliczył solidny downgrate i obecnie jest rozpatrywany jako „lepszy zespół środka stawki”.

Paddy Lowe

Ten Pan musiał się tutaj znaleźć. To, że był wielkim nieobecnym tego sezonu, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Jest główną osobą odpowiedzialną za stworzenie jednego z najgorszych bolidów w historii Formuły 1 przez (tak, przypominam to jeszcze raz, bo to bardzo ważny fakt) drugi najbardziej utytułowany zespół w historii Formuły 1.

Paddy Lowe brzmiał jak obiecujący transfer. Przyszedł z mistrzowskiego teamu Mercedesa i miał nadzorować pracę nad FW42. To miało być odbicie Williamsa od dna, bo bardzo słabym sezonie z FW41. Wszyscy mu zaufali. A pod maską jego twarzy krył się nie Janusz, a Sasin projektowania. FW42 is a shame.

Paddy Lowe zrezygnował ze stanowiska bardzo szybko, gdyż wiedział, że kompletnie zawalił robotę. Zostawił cały zespół na pastwę losu. Kiedy uwagę kibiców polskich i zagranicznych była skupiona na wszystkich pozostałych bohaterach tego spektaklu (Robert, George, Claire, zespół, części), jego nie było. Uciekł od medialnej zawieruchy. Ale przed Ogurkolandią się nie ukryje. Jego „dzieło” zostanie zapamiętanie w naszych sercach po wsze czasy. Negatywnie zapamiętane.

Za każdym razem, kiedy będziecie wspominali FW42, pamiętajcie, że ukrywającym się autorem tej porażki jest Paddy Lowe.

Haas

Pomimo słabej formy Grosjeana świetna konstrukcja bazująca na zeszłorocznym bolidzie Ferrari i wybitna forma Kevina Magnussena sprawiła, że amerykański zespół zakończył sezon 2018 na wysokiej, 5 pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Niestety następny rok zmagań był początkiem poważnych problemów, które trwają aż do teraz.

Słaba konstrukcja, bijatyki na końcu stawki i to czasami nawet z fatalnym FW42 (GP Singapuru). 9 miejsce w klasyfikacji konstruktorów, 28 punktów, przepychanki na torze Grosjean vs Magnussen. Bolid był całkiem niezły w kwalifikacjach, ale ogromne problemy z oponami powodowały, że nie można było w wyścigu zbudować żadnego sensownego tempa w wyścigu. Kierowcy spisali się średnio: Magnussen był solidny, a Grosjean wylądował w Ogurkolandii i brak utraty fotela to kolejny grzech zespołu.
I jest jeszcze kwestia złego dobierania sponsorów. Rich Energy. Kontrowersja śmierdząca na kilometr. Główny sponsor sprzedaje produkt, którego produktu niemalże nie da się kupić, a o samym właścicielu nie wiadomo za dużo jeżeli chodzi o objętość jego portfela. Jak budujemy jakiś zespół na serio (a Gene Haas tego raczej chce), to nie bawimy się w takie kontrowersje.

Claire Williams

Szefowa. Córka założycielka zespołu. Kochająca zespół całym sercem. Kombinowała, kombinowała i przekombinowała. W 2020 roku zespół został sprzedany z powodu złej sytuacji finansowej, a rok wcześniej zaliczył najgorszy sezon w historii Formuły 1.
Claire Williams stała się Formułową definicją pozytywnej propagandy. Do samego końca z jej ust opinia publiczna mogła się dowiedzieć, że sytuacja zespołu jest dobra, poprawia się na bardzo dobrą, a kolejne poprawki i zmiany usprawnią funkcjonowanie bolidu. Wielu o tym zapomniało, ale tak przypomnę, że na samym początku FW42 miało walczyć o TOP4. Ponadto wszyscy mieli być zdrowi, piękni i bogaci, a pani Minister Emilewicz miała dostać własny helikopter, do rozrzucania części na każde wezwanie.

W dodatku królowa mowy medialnej wykazywała się niebywałą inteligencją, której szczyty mogliśmy ujrzeć podczas Grand Prix Rosji. Wydarzyła się wtedy awaria hamulców u Georga Russella. Sytuacja nienadzwyczajna: takie awarie mają prawo od czasu do czasu się zdarzyć, jak każde inne zdarzenie losowe. Niczym nadzwyczajnym było również ściągnięcie Roberta Kubicy do garażu z powodu obawy o możliwość wystąpienia takiej awarii również w jego bolidzie. Ale tłumaczenie tego faktu było nie tyle nadzwyczajne, co po prostu głupie. Co stwierdziła Claire? „Oszczędzamy części”. Tak, w świat poszła informacja, że Robert przestał się ścigać, bo trzeba oszczędzać samochód wyścigowy (z powodu braków ewentualnych części zamiennych). W Polskiej społeczności zaczęły powstawać teorie spiskowe, które nigdy by nie powstały, by złote usta odezwały się tak, jak należy.

Zresztą jak wspomniałem w podpunkcie z Williamsem komunikacja zespołu z kibicami Formuły 1 była bardzo wadliwa non stop. Zapowiedzi przyjazdu na Verva Street Racing, a Kubica na miejscu jeździ sam: Lotusem xD. W dodatku kibice będący na miejscu rywalizacji nie mogli się zaopatrzyć w żadne gadżety ukochanego zespołu: Williams nie wystawił swojego sklepu. To jak i inne problemy były dowodem na fatalne zarządzanie dziedziczki legendarnego zespołu. Claire Williams.

Antonio Giovinazzi
Nie na Kubiców, Nie na Schumacherów, tylko na jakieś Giovinazzie. W końcu junior szkółki Ferrari mógł zasiąść do bolidu jako podstawowy kierowca zespołu (na cały sezon, bo dwóch wyścigów w sezonie 2017 nie liczę). Wcześniej utracił tą szansę w sezonie 2018, kiedy na jego niedoszły fotel wbił się z impetem Charles Leclerc. Swoje miejsce zawdzięcza przede wszystkim temu, że znalazł się w okresie pomiędzy Leclerckiem (2018), a Schumacherem, Shwarzmanem i Ilottem (2020).

Debiutancki sezon nie był dobry. Był słabiutki. Widok Włocha na końcu stawki przypominał jego upodabnianie się do historii zespołu z jego narodowością i nie było to Ferrari, a Minardi. 17 miejsce w klasyfikacji generalnej i tylko 14 punktów, z czego 10 zawdzięcza szalonemu Grand Prix Brazylii. Jego teammate Kimi Raikkonen zdobył aż 43 punkty. Jeżeli chodzi o kwalifikacje, to mimo iż w nich zawsze spisywał się lepiej niż w wyścigu, to nie wyróżniał się na tle wyników Kimiego Raikkonena.

Błędy debiutanta, rozczarowujące pozycje względem możliwości bolidu. Włosi czekali aż 8 lat na swojego rodaka w stawce (ostatnim był Vitantonio Liuzzi, który kończył karierę w HRT), no i doczekali się. Słabego rodaka. Jakby Grande Strategie odzwierciedlono w postaci kierowcy wyścigowego…

Swoje miejsce uratował nie tylko na lepszy w jego wykonaniu 2020 rok, ale też 2021. Dostał dużo szczęścia i zaufania. Trzeba przyznać: w drugiej połowie debiutanckiego sezonu się poprawił. Jedyne, co mu w Formule 1 pozostaje, to wycisnąć maxa z uzyskanych szans. Wielu nie mogło dostać takiego daru od losu (np. taki George Russell spędzi minimum 3 sezony w Williamsie, a jak dostał szanse w Mercedesie to jechał 10/10, ale wszystko wokół nie zagrało), a taki Robert Shwartzman i Callum Ilott nie tylko czekają na jego fotel, ale lepiej się zapowiadają od Włocha.

Lance Stroll

Bardzo dobry występ podczas GP Niemiec nie może zasłaniać nijakości jego występów. To nie był fatalny sezon Kanadyjczyka, ale nie był też dobry. Sam fakt zakupu Force Indii przez twojego tatę nie sprawi, że nagle będziesz miał dobre wyniki. Jak wyszło kanadyjczykowi? Źle, jak porównamy 21 punktów z 52 punktami jego teammate’a Sergio Pereza. Dopiero 15 miejsce w klasyfikacji generalnej. Za nim znaleźli się tylko Giovinazzi, kierowcy Haasa i Williamsa. Oczywiście na tej liście znajdują się o wiele gorsi od niego, ale należy o nim wspomnieć jak o małym ogurku.

Renault

Wielu pewnie jest zdziwionych, że 5 zespół klasyfikacji konstruktorów znalazł się tutaj. Wbrew pozorom ich obecność tutaj nie jest przypadkowa. Gdybyście mieli użyć 1 określenia na Cyberpunka 2077…to termin „niedotrzymana obietnica” wystąpiłby zapewne u wielu z was. Podobnym określeniem można określić Renault. Ich wielki plan obejmował stały rozwój, według którego w obecnej chwili powinni walczyć o tytuły. Jednak to właśnie w 2019 roku wszystko się w tej drodze do tego celu popsuło.

Poprzedni rok zakończyli na solidnym, 4 miejscu w klasyfikacji generalnej. Rok 2019 miał być tym okresem, gdzie przełamią dominację wielkiej trójki. Jak wyszło? MARNIE. Żadnego podium i 5 miejsce w generalce, które musieli bronić przed Toro Rosso do ostatniego wyścigu. Konstrukcja okazała się całkiem dobra na środek stawki, ale nie mogła postawić żadnych argumentów przeciwko jakiemukolwiek zespołowi wielkiej trójki. Jeżeli chodzi o silniki, to silnik Renault okazał się najgorszy ze wszystkich. Nawet jeśli to był odpowiedni sezon, to jak na zespół aspirujący o coś więcej, to był sezon słaby, zwłaszcza, że rok wcześniej osiągnęli TOP środka stawki i kierunek był tylko jeden. Do góry.

Dlatego medal z wiszącym ogórkiem należy się temu zespołowi w wersji tatuażu dla Cyryla. Tu nie chodzi o to, że ich sezon był zły. To był po prostu sezon, w którym ich szeroko ogłaszane cele i założenia spaliły na panewce. Projekt zespołu walczącego o mistrzostwa przegrał ostatecznie, a od 2021 roku Renault znika z Formuły 1, gdyż przeistacza się w Alpine. Miał być hit…

Wrogi podział polskiej społeczności Formuły 1

Ostatni punkt jest jednocześnie tym najbardziej intrygującym. Niestety, ale powrót Roberta Kubicy i dalsze wydarzenia wynikające ze słabego bolidu i niskich pozycji sprawił, że społeczność się podzieliła. Jedna część community uznała Roberta za kogoś, kto już nie jest wystarczająco dobry, by rywalizować w Formule 1. Druga część kibiców do tej pory twierdzi, że Robert padł ofiarą świadomego sabotażu zespołu. Nie uwzględniam tu skrajnych odłamów tych stronnictw. I jedna i druga strona sporu posiadała po swojej stronie argumenty i kontrargumenty, co spowodowało wojnę na naszym skromnym Polsko-Polskim podwórku, a jej pozostałości widać nawet do tej pory.

Nie chcę tutaj wydawać wyroków, która strona bardziej się myli, bądź bardziej się przyczyniła do tego podziału, bo ten artykuł nie jest na ten temat. Chcę jedynie umieścić ten punkt, gdyż ta sytuacja jest porażką przede wszystkim dla normalnych kibiców, którzy przez te wojenki byli czasami na siłę wpychani, jako „zwolennicy” jednej z tych dwóch stron. Mam tu na myśli osoby, które nie identyfikują się jako strona sporu, ale były klasyfikowane jako powrotowiec albo antypowrotowiec. Miejmy nadzieję, że z czasem Polska społeczność i Polskie media o Formule 1 z roku na rok będą mniej skłócone i bardziej „merytoryczne” w dyskusji, gdzie lepiej będzie można argumentować co jest dobre i słuszne, a co nie.

Artykuł na stronie https://abcf1world.wordpress.com/2021/01/23/ogurkolandia-2019/

Strona ABCF1: https://abcf1world.wordpress.com
Tag abcf1 na wykopie: https://www.wykop.pl/tag/abcf1/
Twitter ABC F1: https://twitter.com/abcf1world
Mój Twitter: https://twitter.com/AdiKjax

#f1 #motoryzacja #kubica

Moje pierwsze auto. Od…

Moje pierwsze auto. Od małolata się zarzekałem, że nigdy nie kupię wieśwagena xD

#pokazauto #pierwsze4kola #chwalesie #samochody #volkswagen #vag #motoryzacja

Oto najpiękniejsze zegary ze…

Oto najpiękniejsze zegary ze wszystkich samochodów dostępnych obecnie na rynku.

Pakiet Heritage dostępny w 911 992, zielone podświetlenie jest inspirowane tym z pierwszych 911 z lat 60 (。◕‿‿◕。)

#porsche #carboners #samochody #motoryzacja