Mirki miałem okazje zrobić…

Mirki miałem okazje zrobić dziś kilkanaście kilometrów iście amerykańskim autem. Nie hamuje i nie skręca co pewnie znaczenia w USA nie miało żadnego na prostych i szerokich drogach. Przyspiesza całkiem żwawo, zaskakująco sprawnie można nawet rzec, komfort niesamowity – zestaw wypoczynkowy na kołach.
Nie chce się aż wierzyć że to auto z początku lat 70. Jeszcze jak sobie człowiek przypomni czym w Polsce się jeździło w tamtych czasach. Te trasy po 500 km w maluchu albo jakimś trabancie. Człowiek wtedy pewnie nawet nie zrozumiałby jak to możliwe że w USA równolegle można produkować cadillaki.

#cadillac #motoryzacja